Humor


1. Polityk , ksiądz i lekarz podążaja za mega wolnym flightem wzywają marshala ,ten jednak tłumaczy że to strażacy oślepli w pożarze szkoły. Konsternacja. Lekarz przerywa milczenie :zapraszam tych bohaterów bezpłatnie do kliniki. Ksiądz: odprawię mszę w Ich intencji. Polityk: A to nie moga k...a grać w nocy?

2. Po zgubieniu w stawie na wprost domku klubowego 6 piłki gracz do caddiego
-wejdę do tej płycizny i utopię się
-caddie na to : nie dasz rady, musiałbyś utrzymać głowę nieruchomo.


3.

4. gracz robi gigantycznego hooka , w domku klubowym po grze Pro pyta go:
-czy to Pan na 6 dołu tak przywalił ?
-tak odpowiada hooker zawstydzony
-a wie Pan ,że pana piłka uderzyła w dziecko na rowerku , dziecko wjechało pod autobus, który dachował , tak nieszczęśliwie że TIR nie mając miejsca skasował auta z połowy klubowego parkingu.
-gracz przerażony ?i co mam zrobić
-otworzyć główkę kija , i trochę dalej stawać do piłki Pro na to.

5. golfista do caddiego: nie sprawdzaj ciągle zegarka to mnie rozprasza
- to kompas sir.


6. uczeń do pro : -zarabiasz więcej niż prezydent
pro na to: -jestem lepszym graczem

7. JW.
-nigdy tak żle nie grałem
-o to Ty grałeś?


8. Dialog flightu:
- Poruszę niebo i zimię aby zejść poniżej 90 .
- Zostań przy niebie ziemię już poruszyłeś wystarczająco .

9. Żona pyta: Kochanie czy moja gra się polepszyła ?
O tak ,gracz na to ,mijasz piłkę znacznie bliżej niż zwykle.

10. Golfista mówi do caddiego : Wasze pole jest okropne
Caddie na to: pole proszę pana opuściliśmy godzinę temu teraz minęliśmy Bratoszewice.